PanStephane

W środku nocy piszę

jedząc bułkę z dżemem…

~To nie LSD, to Bruno Schulz~

Nie, nie, nie budźcie mnie

Znacie takie osoby, które w naszym świecie są jak Tom Bombadil w Śródziemiu? Bo ja znam. Nie osoby, lecz osobę, jedną jedyną. Może więcej takich nie ma. Wydawałoby się, że człowieka ze skłonnością do snucia bardzo fantazyjnych fantazji na temat wszystkiego, co ma się zdarzyć, może być trudno zaskoczyć. Ale taki Tom, istota jakby zCzytaj dalej „Nie, nie, nie budźcie mnie”

Ten dzień

Czekałem na ten dzień. A teraz już rzadko kiedy na coś czekam, takiego konkretnego. Chociaż nawet teraz tylko częściowo czekam na te konkretne rzeczy, wszak wiadomo, że oczekiwanie najbardziej jest podniecające, gdy czeka się nie wiadomo na co. To niewiadomoco to te fantazje, które snujesz przed samym sobą i śmiejesz się z nich po cichuCzytaj dalej „Ten dzień”

Stałem się człowiekiem dzikim

To fakt. Tak samo faktyczny, jak wszystkie inne fakty, czyli tak sobie. 15 maja wyszedłem do ludzi pierwszy raz od około dwustu walk o samego siebie, przegranych z samym sobą. Ludzie odzyskali twarze i chyba dość dziwnie się z tym czuli, co wnioskuję przede wszystkim po odczuciach własnych. Początkowo wydawało mi się, że straciłem umiejętnośćCzytaj dalej „Stałem się człowiekiem dzikim”

Prozatorskie Kąski ☛

Przyjechałam tu, aby cię znaleźć

Get new content delivered directly to your inbox.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij